Zanim był Brandenburg, był słowiański Branibór

brandenburg

Kiedy słyszymy dzisiaj nazwę Brandenburg, trudno nie kojarzyć jej z Niemcami. Brandenburgia jest jednym z niemieckich krajów związkowych, jej nazwa przez stulecia była związana z historią Prus, a później z dziejami państwa niemieckiego. Można więc łatwo odnieść wrażenie, że znajdujemy się w miejscu, którego historia od początku należała do niemieckiego świata.

Wystarczy jednak cofnąć się o ponad tysiąc lat, aby zobaczyć zupełnie inny krajobraz.

Nad Hawelą, na wyspie leżącej pomiędzy jej ramionami, znajdował się słowiański gród będący głównym ośrodkiem Hawelan, nazywanych również Stodoranami. Niemieckie źródła określają ich jako Heveller, a oficjalna historia dzisiejszego Brandenburg an der Havel rozpoczyna swoją chronologię właśnie od słowiańskiego osadnictwa. Ślady wczesnosłowiańskiego zasiedlenia Wyspy Katedralnej sięgają VII wieku, natomiast najpóźniej w IX wieku funkcjonował tam już ważny gród książęcy.

To od tego miejsca zaczęła się historia późniejszego Brandenburg an der Havel.

Gród Hawelan nad Hawelą

brandenburg

Położenie grodu nie było przypadkowe. Wyspa otoczona wodami Haweli dawała naturalną ochronę, a jednocześnie pozwalała kontrolować okolicę i szlaki prowadzące przez tę część Połabia. Z czasem powstał tu jeden z najważniejszych ośrodków Hawelan — miejsce będące nie tylko warownią, lecz również siedzibą ich władców oraz politycznym centrum regionu.

Dzisiaj obszar ten znamy jako Dominsel — Wyspę Katedralną w Brandenburg an der Havel. Oficjalne materiały miasta określają znajdującą się tam dawniej Brandenburg wprost jako słowiańską wyspową warownię i główny, strategiczny ośrodek Hawelanii.

W polskiej tradycji historycznej spotykamy dla tego miejsca nazwę Branibór. Trzeba jednak uważać na popularne internetowe opowieści próbujące na podstawie samego podobieństwa nazw odtwarzać dokładne znaczenie rzekomego pierwotnego słowiańskiego słowa. Historia nazwy Brandenburg jest bardziej skomplikowana, dlatego znacznie pewniejsze jest to, co potwierdzają źródła: zanim miejsce stało się centrum niemieckiej Marchii Brandenburskiej, było siedzibą słowiańskich Hawelan.

I właśnie o ten gród rozpoczęła się walka.

Zima 928 roku

Zimą 928/929 roku wojska króla Henryka I Ptasznika zdobyły Brandenburg, książęcą siedzibę Hawelan. Był to element ekspansji prowadzonej na ziemie słowiańskie położone na wschód od Łaby, a zdobycie tak ważnego grodu dawało niemieckiemu władcy kontrolę nad jednym z najważniejszych punktów regionu.

Wydarzenie to łatwo przedstawić jako moment, w którym historia słowiańskiego Braniboru dobiegła końca. Tak jednak nie było.

Po zdobyciu grodu rozpoczęły się działania prowadzące do podporządkowania i chrystianizacji tych terenów. W 948 roku pojawia się pierwsza dokumentowa wzmianka o Brandenburgu związana z utworzeniem biskupstwa przez Ottona I, które miało uczestniczyć w misji chrystianizacyjnej wśród miejscowej ludności słowiańskiej.

Mogłoby się wydawać, że kierunek zmian został już przesądzony.

Słowianie mieli jednak odpowiedzieć pół wieku później.

Rok 983 — Słowianie odzyskują ziemię

W 983 roku wybuchło wielkie powstanie Słowian połabskich przeciwko niemieckiemu panowaniu i chrystianizacji. Bunt objął rozległe obszary na wschód od Łaby, a jego skutki okazały się znacznie trwalsze, niż mogłoby sugerować określenie „powstanie”.

Brandenburg ponownie znalazł się pod słowiańską kontrolą.

Biskup musiał opuścić swoją siedzibę, a plany trwałego podporządkowania regionu zostały na długi czas zahamowane. Oficjalna kronika Brandenburg an der Havel podaje wprost, że w wyniku powstania Słowianie zapewnili sobie dominację na tym obszarze na niemal 170 kolejnych lat.

To jeden z najciekawszych fragmentów tej historii, ponieważ burzy prostą opowieść o słowiańskim grodzie zdobytym przez Niemców i stopniowo zamienionym w niemieckie miasto. Pierwszy podbój nie zakończył historii Hawelan. Po kilkudziesięciu latach słowiańska władza powróciła i utrzymała się tutaj jeszcze przez wiele pokoleń.

Ostatni słowiański książę

Świat Hawelan zmieniał się jednak również od środka. Ostatnim słowiańskim władcą Brandenburga był Pribisław-Henryk, który przyjął chrześcijaństwo i pozostawał związany z chrześcijańskimi elitami. Oficjalna kronika miasta podaje rok 1150 jako datę jego śmierci. Wcześniej sprowadził w pobliże swojego grodu premonstratensów, co pokazuje, że granica pomiędzy dawnym słowiańskim światem a chrześcijańskim Zachodem nie była już wówczas tak prosta, jak moglibyśmy ją sobie dzisiaj wyobrażać.

Po jego śmierci rozpoczęła się ostatnia faza walk o Brandenburg. Ostatecznie w 1157 roku władzę nad grodem przejął Albrecht Niedźwiedź, który zaczął tytułować się margrabią brandenburskim. To właśnie rok 1157 tradycyjnie uznaje się za początek Marchii Brandenburskiej.

Nazwa dawnego ośrodka Hawelan nie zniknęła.

Przeciwnie — zaczęła oznaczać coś znacznie większego.

Na miejscu słowiańskiego grodu stanęła katedra

Jednym z najbardziej symbolicznych miejsc tej historii jest dzisiejsza Wyspa Katedralna. W 1165 roku, zaledwie kilka lat po ostatecznym przejęciu Brandenburga przez Albrechta Niedźwiedzia, rozpoczęto tam budowę katedry św. Piotra i Pawła. Nie powstała ona jednak w przypadkowym miejscu — wzniesiono ją na obszarze dawnej słowiańskiej warowni. Materiały samej katedry wskazują nawet, że jej budowa częściowo znalazła się nad fosą wcześniejszego słowiańskiego grodu, co przez stulecia powodowało problemy ze stabilnością konstrukcji.

Trudno o bardziej wymowny obraz przemiany tego miejsca. Tam, gdzie wcześniej znajdował się polityczny ośrodek słowiańskich Hawelan, powstała monumentalna chrześcijańska świątynia, a dawny gród stał się jednym z punktów, z których rozwijała się nowa Marchia Brandenburska.

Nie oznacza to oczywiście, że pewnego dnia zniknęli wszyscy Słowianie, a następnego pojawili się na ich miejscu Niemcy. Przemiany ludnościowe, kulturowe i językowe trwały znacznie dłużej, a średniowieczne Połabie było przestrzenią kontaktu, konfliktów i stopniowego przenikania się różnych społeczności.

Branibór nie był wyjątkiem

Historia Brandenburga jest częścią znacznie większej historii Słowian połabskich, którzy przez stulecia zamieszkiwali ogromne obszary dzisiejszych wschodnich Niemiec. Mieli własne grody, związki plemienne i ośrodki religijne, a ich świat nie kończył się kilka kilometrów na zachód od dzisiejszej granicy Polski.

Jednym z najważniejszych takich miejsc była Radogoszcz, sanktuarium i ośrodek polityczny Redarów oraz Związku Lucickiego, znany ze średniowiecznych kronik. Jeśli chcesz zobaczyć, jak rozwinięty był świat Słowian połabskich, przeczytaj również o Radogoszczy — jednym z najważniejszych słowiańskich sanktuariów.

Podobnie jak Branibór, Radogoszcz ostatecznie utraciła swoje dawne znaczenie. Różnica polega na tym, że miejsca Radogoszczy do dziś nie potrafimy wskazać z całkowitą pewnością, podczas gdy do dawnego grodu Hawelan możemy pojechać.

Miasto zostało. Świat się zmienił

Dzisiaj Brandenburg an der Havel jest zwyczajnym niemieckim miastem. Po Haweli pływają łodzie, na Wyspie Katedralnej stoi potężna katedra, a wokół znajdują się ulice, domy i budynki powstałe setki lat po zniknięciu świata Hawelan. Trzeba wiedzieć, czego szukać, aby pod współczesnym krajobrazem dostrzec znacznie starszą historię.

A jednak ona tam jest.

Słowiański gród został zdobyty w 928/929 roku, lecz Hawelanie nie zniknęli. W 983 roku Słowianie odzyskali dominację i utrzymali ją przez niemal 170 lat. Dopiero wydarzenia XII wieku doprowadziły do powstania Marchii Brandenburskiej, której nazwa miała później odegrać ogromną rolę w historii Europy.

To właśnie dlatego historia Braniboru jest tak ciekawa. Nie opowiada o jakiejś zapomnianej osadzie znajdującej się kiedyś na obrzeżach znanego świata. Opowiada o słowiańskim ośrodku, którego nazwa przetrwała swoich dawnych mieszkańców, została przejęta przez nowych władców, a później zaczęła oznaczać całe państwo i region.

Dzisiaj niewielu ludzi patrzących na mapę Brandenburgii zastanawia się nad tym, co znajdowało się tutaj wcześniej.

Ale zanim był Brandenburg, był słowiański gród nad Hawelą.

Zmieniały się władze, religie, języki i granice.

Hawela pozostała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry